single-image

Przychodzi dziecko z przedszkola i mówi: „Mamo, nikt mnie nie lubi”

Dzieci są różne. Jedne są urodzonymi duszami towarzystwa, które odnajdą się w każdej sytuacji. Są takie dzieci, które wzbudzają zainteresowanie i które wręcz przyciągają do siebie innych rówieśników. Inne z kolei cenią sobie przestrzeń, spokój, a do spełnienia potrzebują jednego przyjaciela. Każde dziecko ma inne preferencje względem zabaw, rozmów i zainteresowań. Wszystkie dzieci jednak muszą być akceptowane i szanowane przez innych, aby móc szczęśliwie dorastać i czuć się bezpiecznie.

Przedszkole i zerówka – pierwsze zderzenie z „Nie lubię Cię!”, które boli bardzo

Już w przedszkolu możemy zauważyć tendencję do powstawania tzw. grupek. Dzieci, zwłaszcza te starsze łączą się w grupki, które trzymają się razem, razem się bawią i uczą. Są też przedszkolaki, które nie należą do żadnego nieformalnego ugrupowania. Niektóre wybrały samotny tryb życia przedszkolnego, niektóre po prostu mają jednego kolegę, który im w zupełności wystarcza. Inne dzieci z kolei są notorycznie odtrącane. Często słyszą odmowy po zaproponowaniu wspólnego spędzenia czasu, nierzadko przezwiska (tak, przezwiska i epitety z ust sześciolatka to niestety coraz częstsze zjawisko). W efekcie czego odtrącona pociecha może poczuć, że nie jest mile widziana w przedszkolu i że nikt jej nie lubi.

Przedszkole i zerówka – jak reagować, kiedy dziecko jest odtrącane?

Dzieci w przedszkolu nie lubią mojego dziecka

Każde dziecko ma prawo czegoś lub kogoś nie lubić, ale żadne dziecko nie powinno krzywdzić swoich rówieśników. Za to, jak odnoszą się dzieci do siebie, są najczęściej odpowiedzialni rodzice. Odpowiedzialni za to są opiekunowie, którzy nie uczą dzieci empatii i którzy nie rozmawiają z dziećmi na takie podstawowe tematy. Tutaj dochodzi jeszcze kwestia tego, że niekiedy to sami rodzice są złym przykładem dla swojej pociechy. No i czasami to sami rodzice napędzają nagonkę na dane dziecko, zabraniając bawić się z tym lub z tym i zabraniając rozmawiać z tamtym i tamtym. Oj, to też się zdarza.

„Nie lubię Cię!”, „Nikt nie chce się z Tobą bawić!”, „Odejdź szybko!”. Już czterolatkowi można wytłumaczyć, że nie powinno się tak mówić.

Jak więc powinno reagować starsze, przedszkole dziecko, kiedy nie chce wchodzić w interakcje z drugim? Rodzice powinni nauczyć, że w takich sytuacjach należy powiedzieć grzecznie, że nie ma się ochoty na zabawę, że chce się pobawić z kimś innym. Naprawdę nie trzeba do tego używać agresji. Może zdarzyć się tak, że dziecko po prostu nadinterpretuje zachowania rówieśników. Każdą, nawet kulturalną i miłą odmowę zabawy rozumie tak, że nie jest lubiane.

W obu przypadkach, jeśli dziecko często „skarży się”, że nie jest lubiane, że nikt nie chce się z nim bawić, warto przeprowadzić rozmowę z nauczycielami. Być może problem jest o wiele głębszy: dzieci „uwzięły się” na pociechę lub znalazły sobie kozła ofiarnego. Sprawa ta może nie rozwiązać się po jednej rozmowie. Wszak potwierdzenie lub odsunięcie tego przypuszczenia może być czasochłonne. Dzieci doskonale wiedzą, kiedy mogą pozwolić sobie na uszczypliwości: kiedy w pobliżu nie ma opiekuna. Nie należy jednak zbyt wcześnie wysuwać wniosków i od razu szukać winowajców. Czasami okazuje się, że „problem” leży zupełnie gdzie indziej. Ale o tym w kolejnym akapicie.

„Nikt mnie nie lubi” – kiedy problemem nie są rówieśnicy, lecz wrażliwość i brak świadomości dziecka

Dziecko ma problem z komunikacją w przedszkolu

Jest różnica pomiędzy: czuję się, a jestem. Może okazać się, że dziecko wcale nie jest odtrącane, lecz tak się czuje. Na tej podstawie wysuwa wnioski, co jest naturalne, jeśli jest bardziej empatyczne lub brak mu pewności siebie. Dlatego, jeśli pociecha powie Ci, że czuje się nielubiana, zachowaj w pierwszej kolejności spokój. Pokaż zrozumienie, ale staraj się nie mówić, że pociecha przesadza, lub, że na pewno zachowuje się niestosownie, stąd brak sympatii ze strony rówieśników.

Może Ci się spodobać: Chwalmy dzieci często, bardzo często, ale i mądrze.

Nadzwyczaj wrażliwe dzieci mają tendencję do odczuwania emocji głębiej i dosadniej. Zwykła, prosta i kulturalna odmowa rówieśników może wydać się im czymś, co spowoduje, że zaczną myśleć, że są nielubiane. Dlatego ważne jest budowanie poczucia własnej wartości u dziecka już od najmłodszych lat. Możliwe też, że dziecko ma problemy z nawiązywaniem kontaktów z rówieśnikami. Efektem tego jest to, że bardziej śmiałe dzieci po prostu nie chcą „tracić czasu” na docieranie się z kimś „nieco innym”. Co można zrobić w takiej sytuacji? Należy zadbać o to, aby dziecko miało kontakt z innymi dziećmi poza przedszkolem. Częstsze wypady na place zabaw oraz bawialnie mogą w tym zdecydowanie pomóc. Dobrym pomysłem są też wspólne zabawy z dzieckiem, podczas których rodzice pokazują, jak można porozumiewać się między sobą.

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
TWOJA HISTORIA KU PRZESTRODZE (4)