single-image

Zdrovve Love — program edukacyjny, który uczy dwulatki radości z dotykania miejsc intymnych

Aleksandra Broda

Zdrovve Love to program edukacyjny, którego głównym promotorem jest WHO. Ma na celu wprowadzenie do europejskich szkół nauki o edukacji seksualnej. Obecnie program wdrażany jest w Gdańsku, ale z czasem ma rozprzestrzenić się na całą Polskę. Edukacja seksualna jest bardzo ważna i naprawdę dobrze, że ktoś wreszcie „wziął sprawy w swoje ręce”. Kij ma jednak dwa końce — po zapoznaniu się z całym programem oraz przejrzeniu broszur kierowanych zarówno do rodziców, nauczycieli, jak i samych dzieci — mamy wrażenie, że Europa popada ze skrajności w skrajność. Ci, którzy znają się na metodach manipulacji i mają pojęcie o marketingu oraz psychologii — od razu wyczuwają jakiś przekręt i ukrytą strategię prania mózgu. Szkoda tylko, że naszym dzieciom.

Mało osób zdaje sobie sprawę, że Zdrovve Love wydana została w celu prokreacji, czyli rozmnażania. W ulotkach i broszurach zajdziemy jednak dużo informacji na temat antykoncepcji skierowanej dla dzieci w wieku 6-9 lat! I już tutaj powinna nam się zapalić czerwona lampka, ponieważ sama idea tej edukacji seksualnej przeczy swojej misji, która ma na celu zwiększenie populacji. Cel jest więc ukryty i tak naprawdę nie wiadomo, o co chodzi.

Czytając ulotkę dla rodziców, ma się wrażenie, że WHO albo się pomyliło, albo zakpiło z rodziców. Znajdziemy w niej informację, że dziecko, które dopiero nauczyło się chodzić, może dotykać swoich miejsc intymnych i z wielką przyjemnością czerpać z tego radość. I chociaż faktycznie, maluchom można pozwalać na dotykanie swoich miejsc intymnych i tłumaczyć, że chłopaki mają penisy a dziewczynki pochwy, to jednak wydaje się, że edukacja seksualna w tym przypadku jest zbędna. Nasze dzieci mają w żłobkach uczyć się dotykania miejsc intymnych? Ale to jeszcze nic. To, co znajdziemy w „zaleceniach” dla dzieci z przedziału wiekowego 4- 6 lat, budzi jeszcze większe emocje: „✓ Pokazywanie i rozwijanie szacunku w kontekście różnorodności norm związanych z seksualnością, świadomości posiadania wyborów, ale też ryzyka”. O jakim ryzyku mowa? O takim, że jeśli na spacerze dziecko spotka dwóch gejów, to trzeba wytłumaczyć czterolatkowi, że owszem, jest to normalne, ale takie osoby nie mogą mieć dzieci i mogą zarazić się HIV? Jeśli mówimy już o ryzyku, to trzeba konkretnie wyjaśnić, o co chodzi. Ale szczytem jest, tłumaczenie sześciolatkowi metod antykoncepcji oraz „✓ Wprowadzanie pojęć „akceptowalne współżycie za zgodą obu stron”. Zobaczcie sami, jak prezentuje się tabela:


Zdrovve Love już istnieje w Gdańsku. Teraz przenosi się na inne miasta. Śmierć ŚP. Pawła Adamowicza być może przyćmiła oczy polaków. W dodatku, rosnące zainteresowanie programem 500+ na pierwsze dziecko i emeryturami dla matek wychowujących co najmniej czwórkę dzieci, odwróciło uwagę od tego, co dzieje się w polskich szkołach. Otwórzmy oczy.

Polska jest krajem, w którym wciąż brakuje przyrostu naturalnego. Wie o tym nie tylko PiS, ale również PO i inne partie polityczne. Każda partia walczy na swój sposób, aby tych ludzi jednak nie brakowało. Wprowadzenie do Polski nowych zasad edukacji seksualnej już od najmłodszych lat może spowodować niestety odebranie dzieciom dzieciństwa i narzucanie edukacji o seksie w ogóle niezainteresowanych tematem dzieci. Bo sześciolatek — owszem, może mieć pytanie dotyczące seksu, ale z pewnością nie musi jeszcze wiedzieć o formach antykoncepcji oraz o tym, że masturbacja jest w porządku. Nie zabierajcie naszym dzieciom dzieciństwa i nie wprowadzajcie ich w Świat, na który jeszcze nie są gotowi. Jeszcze zdążą się nacieszyć swoją intymnością.

Program ma też swoje plusy, bo często nawiązuje do akceptacji transseksualistów, gejów oraz lesbijek. Jako rodzice, którzy wychowują swoje dzieci w miłości — całkowicie się z tym przesłaniem zgadzamy. Jesteśmy również za tym, żeby odpowiadać szczerze na pytania swoich dzieci, bez względu na ich wiek. Nie chcemy jednak, aby program edukacyjny, który przeczy sam sobie, zabrał naszym dzieciom dzieciństwo. Bo na wszystkie dzieci przyjdzie czas. A ten czas nie powinien być w żaden sposób narzucany nawet przez WHO.

 

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
TWOJA HISTORIA KU PRZESTRODZE (4)