single-image

OCHRONA PRZEZ SŁOŃCEM – JAKIE FILTRY STOSOWAĆ U NAJMŁODSZYCH?

Joanna Jesiołowska

Producenci kosmetyków dla dzieci prześcigają się w pomysłach. Co roku zmieniają składy swoich preparatów ochronnych na słońce, do niczego nie pozwalają się przyzwyczajać. Co roku jesteśmy zmuszeni od nowa zapoznawać się ze składem produktów na słońce. Jedno, właściwie dwie rzeczy są pewne i niezmienne: po ochronę przeciwsłoneczną sięgać absolutnie należy, okres wakacyjny i ochrona przed promieniami UV muszą iść w parze. Po drugie dla dzieci do pierwszego roku życia, osób o skórze bardzo wrażliwej i dzieci z atopowym zapaleniem skóry zawsze lepszym wyborem będą filtry mineralne, a nie chemiczne i nie te przenikające.

Ochrona mineralna polega na blokowaniu fizycznym promieni UV przez tworzenie ochronnej warstwy na skórze. Jest to forma bardzo bezpieczna, jeśli kosmetyk nie będzie miał w składzie drażniących substancji pomocniczych nie ma mowy o alergicznych odczynach. Mineralny filtr nie przenika przez skórę, a co za tym idzie również nie dociera do krwiobiegu. Działa jak ochronny płaszcz, który łatwo możemy zmyć z ciała po ekspozycji na słońce. Wybierajmy dla niemowląt filtry zawierające w swym składzie tlenek cynku i/lub dwutlenek tytanu. Najlepiej, żeby zawierał oba te składniki – ochrona będzie pełniejsza. W aptekach znajdziemy dobre preparaty przeznaczone do pielęgnacji przeciwsłonecznej z filtrami mineralnymi.

Jeśli filtr chemiczny, to koniecznie sprawdzamy skład. Unikamy kategorycznie kosmetyków zawierających filtry przenikające – są niebezpieczne, bowiem przenikają do krwiobiegu i potrafią namieszać w organizmie. Dla dzieci tym bardziej są absolutnie niewskazane, a niestety można je znaleźć w specyfikach przeciwsłonecznych nawet tych z apteki. Unikamy preparatów zawierających w swym składzie: Etylhexyl Methoxycinnamate, Benzophenone-3, 4- Methylbenzylidene Camphor, Octyl Dimethyl PABA.

Jedno jest pewne i najważniejsze – powtarzam to po raz wtóry – dzieci bez ochrony przeciwsłonecznej na słoneczko nie wypuszczamy. U najmłodszych nie schodzimy poniże „pięćdziesiątki” nawet w mniej słoneczne dni. A poza tym – życzymy mnóstwa wspaniałych zabaw na słoneczku!

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
TWOJA HISTORIA KU PRZESTRODZE (4)