single-image

Dziecko bez pochwał i kar – co oznacza metoda wychowania bezwarunkowego?

Rodzic Rodzic

Co łączy karę i nagrodę? Dlaczego metoda kija i marchewki w stosunku do wychowania dziecka nie ma racji bytu? Czym różni się wychowywanie od tresury? Takie prowokacyjne pytania zadaje w swojej książce „Wychowanie bez nagród i kar” amerykański psycholog Alfie Kohn, wywracając swoimi poradami cały dotychczasowy świat do góry nogami. Czy faktycznie potrzebujemy za złe występki karać, a za dobre wynagradzać? Metoda wychowania bezwarunkowego podaje w wątpliwość metody, którymi wszyscy byliśmy wychowywani w domu czy w szkole.

Wychowujemy czy tresujemy?

Alfie Kohn zauważa, że z psychologicznego punktu widzenia motyw nagrody i kary nie różni się istotnie od procesu tresury, w czasie którego niejako odruchowo (niczym pies Pawłowa) dziecko reaguje pozytywnie lub negatywnie na określone bodźce. Co niezwykle istotne, według psychologa zarówno nagrody, jak i kary mogą mieć negatywny wpływ na dziecko, bowiem stawiają rodzica w roli niepodważalnego autorytetu, do którego trzeba się dostosować. I tak m.in. kara separacji jest w zasadzie odtrąceniem, wydawałoby się niezbywalnej, rodzicielskiej miłości i daje jasny komunikat „nie będę cię kochać jeśli jeszcze raz tak zrobisz”. Nagroda, np. w postaci pluszaka czy pochwały, to z kolei komunikat „podoba mi się twoje zachowanie, rób tak dalej”. W obydwu przypadkach widać jasno, że rodzic jest swego rodzaju maszyną do oceniania przydatności danych zachowań, skupiającą się jedynie na tym, czy dziecko postępuje zgodnie z normą.

Wychowanie warunkowe a bezwarunkowe. Na czym polega różnica?

Różnica między wychowaniem warunkowym a bezwarunkowym sprowadza się do tego, że ten drugi rodzaj zajmuje się nie tylko oceną zachowania, ale też psychiki dziecka, jego emocji i odczuć. Dziecko wychowywane bezwarunkowo rozumie, dlaczego pewnych rzeczy nie należy robić. Z tego zrozumienia wynika z kolei fakt, że odpowiednie zachowanie nie wynika jedynie ze strachu przed sankcją, lecz z prawidłowej interpretacji na linii dobre-złe zachowanie. Co więcej, wychowanie bezwarunkowe oznacza zmianę metod wychowawczych. Rolą rodzica w takiej sytuacji nie jest wymuszanie na dziecku jakichkolwiek decyzji, lecz próba dialogu. Bardzo często jest to trudne, natomiast według Alfiego Kohna tylko partnerska relacja jest w stanie doprowadzić do prawidłowego rozwoju bez strachu przed odtrąceniem przez rodzica. Bo wychowanie bezwarunkowe oznacza, że rodzic będzie zawsze przy dziecku i jego decyzjach – i nawet jeśli będą one błędne, nie odrzuci swojej pociechy i nie pozostawi samej sobie.

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
TWOJA HISTORIA KU PRZESTRODZE (4)